Obecnie, VI LO , po burzliwych protestach nauczycieli, uczniów, rodziców i niektórych radnych, zostało bodajże trzy lata temu przeniesione na ul. Deotymy. Budynek dawnego liceum, został przejęty przez sąsiadującą szkołę podstawową.
do piotr brzezina : Mogłem, mogę.. Z zasady nie tworzę jeśli w tym czy innym obiekcie jest ledwie kilka zdjęć. Gdy kolekcja się rozrasta, często tak bywa, to nie omieszkam utworzyć jakiś podobiekt.. Typu: Elementy zewnętrzne, wnętrza, widoki z wieży...Sala Tronowa, cele więzienne i takie tam...
do esski : Pierwszy raz słyszę że ilość zdjęć wpływa na utworzenie pod obiektu, może tak jest Dzięki za wyjaśnienie które mnie nie przekonało w moich pytaniach.
do piotr brzezina : A ja pierwszy raz widzę, nie słyszę - a widzę, aby ktokolwiek, kiedykolwiek zadawał pytania tej materii...A tak , patrzać na to z ostatnich kilku lat - . założe obiekt :wnętrza, by za dzień lub dwa lub miesiąc czy rok, ktoś, kto zna ten obiekt lepiej jak wrzućca zawył : JAKIE WNĘTRZA !!! toć to przecież (do wyboru przez krzykacza) ambulatorium prosektorium, oddział laryngologii, dziecięcy, położniczy, itd itp...
do esski : Myślałem że dyskusja z Toba coś wniesie dobrego ale ona z Twojej strony jest żałosna, robisz wszystko żebyś mógł dodawać zdjęcia tak jak dodajesz i nikt się Ciebie nie czepiał.
do piotr brzezina : W tym przypadku zupełnie nie znam czegoś nazwanego CZMP, Podrzuć zatem sugestię, gdzie to wkleić, do którego budynku/oddziału/zespołu/ ?.. CZMP to kilkanaście / kilkadziesiąt budynków. Który budynek jest tym z tego ujęcia? pojęcia bladego nie mam, Przez te prawie 30 lat od naciśnięcia migawki wszystko mogło, a nie musiało, mogło być przemeblowane. Robić zaś "Wnętrza" wrzucając kiedyś tam w przyszłości nadchodzące z różnych źródeł foty z kilkunastu / kilkudziesięciu budynków do jednego, jedynego fotopolskiego obiektu "Wnętrza CZMP" wydaje się całkiem dziwne.. Dziś, w kwietniu 2020, ilośc zdjęć tego CZMP na kolana nie powala. Uczyniłbym coś więcej, gdyby do wyboru było coś, z czego można byłoby wybierać, kwiecień 2020 to ledwie marny zestaw z olbrzymiego, rozbudowanego kompleksu szpitalnego.
do esski : Zadziwiłeś mnie tym komentarzem, gdybyś robił pod obiekty to nie miał byś tego problemu "pojęcia bladego nie mam" .Twoim sposobem na dodawanie zdjęć jest wysypanie zdjęć z przysłowiowego worka a wy się paczcie to uporządkować. (szukasz naiwnych). Twoje tłumaczenie czy wyjaśnianie pokazuje Twoje lenistwo do zrobienia trochę więcej jak wysypanie zdjęć z tego przysłowiowego worka. Dobrze Wiesz jak wywalisz kupę zdjęć na raz to mało kto się połapie.
Jak dostałem się do fp byłeś jednym z fp od którego oglądałem najwięcej zdjęć i podziwiałem Ciebie i zazdrościłem Ci tych zdjęć (już kilkanaście razy to pisałem). Teraz już mniej bo przeglądanie Twoich zdjęć to tak jak bym patrzył na film w nie znanym mi języku i bez napisów.
do piotr brzezina : Napisz mi zatem, jak postępować w przypadku obiektów: szpitali, koszar, szkół, itp.. Które to wybudowano na dośc dużym obszarze, z wieloma budynkami wchodzącymi w skład tej jednostki/kompleksu (itp) Tu nie tylko chodzi o CZMO, to dotyczy tysięcy szkół, szpitali, koszar (itp) które składają się nie jednego a z wielu, kilku,kilkunastu, kilkudziesięciu budynków. Od jakiej ilości zaczynać rozdzielać "wnętrza" ? Jak widać nie każdy to czyni, Zaczynać od jednego, od dwóch ? od trzech.. więcej ? To dotyczy także tysięcy miejscowości w Polsce i na Kresach, które to miejscowości reprezentowane są jednym, dwoma zdjęciami, Miejscowości zupełnie nieznane fotopolanom ani odwiedzającycm fotopolskie progi gościom. Najczęściej takie miejscowści nie mają zorganizowanych ulic, jedynie numery, które to numery są różne na różnych dostępnych planach/mapach... a co z zabudową takiej mało reprezentowanej miejscowowci, które toj zabudowa z różnych przyczyn dziś nie istnieje, nie ma tej zabudowy zaznaczonej na żadnej z dostępnych map. ..
do piotr brzezina : Piotrze, przypatrując się waszej dyskusji w tym przypadku muszę przyznać rację Esskiemu. Według mnie podobiekt "wnętrza" pełni rolę pomocniczą i służy głównie temu by przy większej liczbie zdjęć wnętrza wyłuskać je z całości zdjęć obiektu, zwłaszcza gdy zdjęcia wnętrza są jakoś ze sobą powiązane i na ich podstawie można szerzej zapoznać się z charakterem tego wnętrza. Ilość zdjęć, która może wskazywać na to, że warto założyć taki podobiekt, określa sie intuicyjnie. Oczywiście nikt nikomu nie broni zrobić "wnętrza" dla jednego zdjęcia, ale też nie można kategorycznie wymagać tego nawet przy kilku zdjęciach. Czy ma jakieś większe znaczenie przy fotograficznym dokumentowaniu jakiegoś obiektu, czy to jest zdjęcie "zewnętrza", czy "wnętrza"? Odnoszę wrażenie, że zdjęcie "wnętrza" w mniemaniu niektórych użytkowników nie pasuje do ogólnej konwencji przyjętej dla zdjęć na FP (tylko zdjęcia wyglądu zewnętrznego), więc koniecznie trzeba je wyodrębnić. A gdy chodzi o obiekt, jak ten szpital złożony z wielu budynków, tym bardziej tworzenie jednego podobiektu "wnętrze", gdy mamy raptem trzy zdjęcia, niczego nowego nie wnosi, nie dodaje nowej jakości pod względem poznawczym, niczemu tak naprawdę nie służy.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: dopisek
do blaggio.: Zgadzam się z tą wypowiedzią. Jak się za bardzo rozdrobnimy to utrudnimy sobie poruszanie po stronie bo np. jedno zdjęcie budynku będzie w jednym obiekcie a drugie (z dwóch) w osobnej galerii a tak byłyby dwa w jednej galerii. Póki nie ma wielu zdjęć to lepiej jest wnętrza trzymać wraz z "zewnętrzami".
do Łukszto: Obowiązku nie ma, to nic poważnego, możesz zrobić jak uważasz.
Jednak przyznaję się, że moją intencją było delikatne zasugerowanie, aby starać się unikać dodawania ujęć znikomo różniących się od siebie pochodzących z tej samej sesji.
Przez ostatnie 25 lat wiele razy byłem w tym szpitalu (odpukać, jeszcze nigdy jako pacjent), ale dopiero dwa miesiące temu przypadkowo pierwszy raz wszedłem pod pomost jednej z ramp podjazdu. Wtedy miałem okazję bliżej przyjrzeć się trochę nietypowej konstrukcji (fragmenty belek żelbetowych z widocznymi na powierzchni kątownikami stalowymi widać w stercie gruzu) i żaden dobry duch nie podsunął mi myśli, żeby zrobić choć jedno zdjęcie. Rozbiórka nastąpiła miesiąc później... :(
do blaggio.: Nie było mi nigdy po drodze do tego szpitala, miałem tam okazję być po raz pierwszy kilka miesięcy temu (też całe szczęcie nie jako pacjent). Również zwróciłem uwagę na całą konstrukcję ramp i schodów, zbierałem się tyle czasu, żeby wykonać zdjęcie i właśnie z Twoich fotografii dowiedziałem się, że już nie ma po co... Niby człowiek wie, że takie rzeczy warto fotografować, ale jakoś nie stosuje w praktyce i potem żałuje...