29-30.04.2026 - synchronizują się dane między starymi (0,5TB) a nowymi (2TB) dyskami SSD, w czwartek mogą występować chwilowe przerwy w działaniu strony (trzeba będzie wyciągnąć stare dyski i w ich miejsce włożyć nowe oraz sprawdzić uruchamianie serwera).
Obszar nr 2 Fabryczna.
Kilińskiego – granica dzielnic Śródmieście/Bałuty – Strykowska – Kopcińskiego – granica dzielnic Śródmieście/ Widzew - Kilińskiego.
do WW: Jest jeszcze wiele kilometrów ulic - raczej jednak nie w śródmieściu:) - z nawierzchnią gruntową, których mieszkańcy po ulewach i na wiosnę wiele by dali za kocie łby.
do mamik: No teraz to jest za duże - wg mnie niepotrzebnie, bo jakość zdjęcia na to nie pozwala. Zoomu nie mam włączonego, zresztą problem polega na tym, że różnica między wgranym a wyświetlanym plikiem jest minimalna - kilkanaście pikseli na moje oko, może trochę więcej. To się dzieje przy małych zdjęciach, bliskich minimalnym wartościom akceptowanym przez stronę. Teoretycznie to nie ma znaczenia, ale jest to pewnie dziwne pod względem informatycznym, a po drugie traci się wtedy efekt wyostrzenia zdjęcia.
Lata chyba nie te. Polski napis z polskim orłem pod szkopską okupacją? I polski policjant na skrzyżowaniu. Nie widać chyba torów na Kilińskiego, więc przed rozbiórką wiaduktu przy Fabrycznym.
Bardzo fajne. Zrealizowano tylko pierwszy, frontalny element kompleksu. Niedawno ukończono poniekąd pierwotne założenia budując drugi gmach na tyłach - niestety o wyjątkowo nijakiej formie.
Nie wiem czy się ze mną zgodzicie, ale ja bym do dworca tej fotki nie przypisywał - widać na niej wszystko, tylko nie dworzec, który jest za nami. Tzw. \"pl. Sałacińskiego\" chyba powinien wystarczyć.
Przyznam, że kilka godzin temu podmieniłam to zdjęcie, na jego wersję nieco, na szybko, ulepszoną. Klienci mnie opadli na fajrant i nie mogłam od razu zameldować. Oryginał był bardzo blady, szkoda mi się zrobiło tak leciwego budynku. Jeśli autor zgłosi sprzeciw, wrócę do oryginału. PS. Nie przyłożyłam palca do zmniejszonych zdjęć Kavikvsa, ani żadnych innych.
Przypomina raczej wiejski dom bauera ze Śląska niż kamienicę śródmiejską. Pamiętam dwa lata temu w zimowy wieczór jak kręciłem się po okolicach dworca Fabrycznego czekająca na autobus do Wrocławia, ta chałupa jeszcze tętniła życiem, wewnątrz paliło się światło, z kominów leciał dym.