29-30.04.2026 - synchronizują się dane między starymi (0,5TB) a nowymi (2TB) dyskami SSD, w czwartek mogą występować chwilowe przerwy w działaniu strony (trzeba będzie wyciągnąć stare dyski i w ich miejsce włożyć nowe oraz sprawdzić uruchamianie serwera).
Na zdjęciu widać ELEKTROWNIĘ ... Co ta dziwny mariaż i połączenie dwóch skrajnie różnych branż fabryki Poznańskiego : Farbiarni i Elektrowni ... Jako włókiennik z wykształcenia i wykonywanego zawodu przez 30 lat skóra mi cierpnie ... Kto kiedyś wpadł na taki pomysł aby połączyć te obiekty ... ??? Błagam ... zróbcie z tym porządek ...
Netykieta, netykieta ... Bla - Bla - Bla ... A jak byśmy rozmawiali przez telefon to byś odróżnił czy ja mówię wielkimi literami czy małymi ... ??? A jakbyśmy się spotkali na ulicy to byś wyłapał jakimi literami mówię ... ? Szok ...
Pracuję przy wysyłkach towarów ... 95% ludzi przysyła mi swoje adresy mailowe i domowe do wysyłki pisane drukowanymi - wielkimi literami ... Czy jest to naruszenie tej Waszej śmiesznej netykiety ... ?
Netykieta to w tym przypadku temat "zastępczy" ... Zbulwersowałem się bzdetem totalnym w postaci mariażu "elektrowni z farbiarnią". Zamiast mi podziękować za czujność i użyczanie mojej wiedzy dla dobra fp (z małych liter) to na mnie jak zwykle hulnęliście bo napisałem ELEKTROWNIA tak jak jest napisane na budynku ...
Za taką bezczelnością muszą kryć się bardzo głębokie niezaleczone kompleksy. Można byłoby tylko współczuć, gdyby nie to, że atmosfera jaka przez to się tworzy, jest trudna do zniesienia.
do sawickimarcin: Przestań używać wielkich liter w swoich komentarzach. Powiedz jaki podział proponujesz zamiast błagać o porządek. To lepsze podejście.
do ylooC: Po prostu usuń z nazwy wyraz "farbiarnia". To jest dawna elektrownia. Nie może farbiarnia być z elektrownią w jednym budynku. Jeżeli na zdjęciu będzie farbiarnia to niech Użytkownik utworzy obiekt o tym tytule. A jeżeli chodzi o drukowane litery to sobie otwórz zdjęcie, gdzie jest zwieńczenie budynku i jest napis elektrownia pisany dużymi właśnie literami. Ktoś kiedyś utworzył obiekt "Farbiarnia i elektrownia" i wszyscy którzy mają zdjęcie elektrowni wrzucają to do tego dziwnego wora ... Musiałem zareagować
do Arkadiusz K. (Arro): Mam na to ... ( tak mówi młodzież ) ... Mam taki styl pisania i nikt mi tego nie zabroni ...Jak chcesz możesz swoje inicjały pisać z małych liter aby nie zadrażnić netykiety ... Może ja w realu też jestem źle wychowany ... ? nie-netykietowy ? A wracając do meritum - skoro napis na obiekcie wykonany ponad 100 lat temu brzmi ELEKTROWNIA to dlaczego ja mam pisać małymi literami ... ? Jeżeli numer posesji jest 55H to czemu mam pisać 55h ... ? ... Ojejku ja mam swój nick na FP pisany małymi literami ... SZOK ... A FP też powinniśmy pisać małymi literami : fp ... ? Tyle razy obiecuję sobie że nie będę tu pisał elaboratów - ale się nie da ... Niektórzy są jacyś przewrażliwieni ... Na razie to zróbcie porządek z tą farbiarnią (z małej litery) i z elektrownią (też z małej litery) i rozdzielcie ten dziwny mariaż ...
do 4elza: A u Koleżanki częstym sposobem jest zabieranie głosu bez zapoznania się z poprzednimi merytorycznymi wpisami ... Patrz : Szkoła Podstawowa nr 11 na Al. 1 Maja w Łodzi ... Nie zakończyłaś dyskusji i nie przyznałaś się do błędu i do niedoczytania ... A trzykropek mogę stawiać czy to też jest w jakimś paragrafie netykiety ... ?
do 4elza: Droga Koleżanko ... Wyraz Kolegi pisze się zgodnie z netykietą z wielkiej litery ... Zwrot grzecznościowy ... Nie wiedziałaś tego ... ??? To się doucz ...
do sawickimarcin: marcin... Po pierwsze, wskazywać palcem "zróbcie" to tamto czy siamto to możesz w swoim otoczeniu a nie u nas. Po drugie, obowiązuje tutaj netykieta, czy Ci się to podoba czy nie. Proszę stosuj w komentarzach małe litery, a wielkie tylko wtedy kiedy ortografia tego wymaga. W przeciwieństwie do Ciebie... nie mam na to wyjebane...
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: orto
Nie doczytałaś adresów z przedwojennej książki adresowej Łodzi z linka któregoś z Kolegów ... Wypowiadałaś się chaotycznie, aby tylko zaistnieć, aby tylko się pokazać, aby tylko cokolwiek napisać, aby "zabłysnąć"- a nie zapoznałaś się z całością dyskusji i z linkami ... Już oświeciłem ... ?
do ylooC: I tu jest Twoja pseudo-"netykieta" ... To co ja napisałem domyślnie - Ty wywaliłeś kawę na ławę - od razu na "grubo" ; (w-bane) ... I tym się różnimy...
do ylooC: Ja nie mam uprawnień aby korygować kogoś kto kilka lat temu ( może jeszcze mnie Tu nie było) stworzył koszmarek typu "farbiarnia z elektrownią" ... Może to któryś z Najważniejszych Administratorów ... ? Zgłaszam zastrzeżenia do Administracji i zamiast poczytać to pozytywnie to zaraz zaczyna się awantura ... Powtarzam : ja nie mam uprawnień i nawet powiem więcej - nie chcę ich mieć.
do sawickimarcin: Po pierwsze:
pisownia dużą literą jest stosowana w zwrocie bezpośrednim (tu taka sytuacja nie miała miejsca) i to jedynie w stosunku do osób, którym chcemy wyrazić szacunek, a ty z mojej strony nie zasługujesz na szacunek.
Po drugie:
mój komentarz przy zalinkowanym zdjęciu pojawił się jako trzeci, kiedy nie było innych info na temat lokalizacji, w związku z czym chciałam jedynie pomóc. Sądzisz innych według siebie, używając określeń: pokazać się", "zabłysnąć", "cokolwiek napisać", bo ty właśnie stosujesz taką strategię, przy okazji nabijając licznik odsłon.
Po trzecie:
nikogo nie poganiam, a twoja sytuacja rodzinna mało mnie interesuje. Jest ogólnie przyjęta zasada, że jeżeli na coś się powołujemy, to należy dać odnośnik do danego materiału, a nie pisać bez sensu.
Po czwarte:
"zakumałaś wreszcie" to możesz mówić do partnerki przy kieliszku, a nie do mnie.
Radzę ci zwracać uwagę na to, jak onosisz się do innych użytkowników, bo twoja postawa jedynie budzi awersję, żeby nie powiedzieć - wstęt, na co wielokrotnie zwracano uwagę.
do 4elza: do ciebie najchętniej wcale bym nie mówił ale zabierasz głos pod moimi zdjęciami i zmuszasz mnie do obrony i polemiki ...jeszcze nigdy nie zauważyłem w twoim wpisie pod moim zdjęciem rozsądnego i merytorycznego komentarza a twoje sugestie były mocno nietrafione jak kulą w płot. także raczej unikaj kontaktu ze mną a obojgu wyjdzie to na zdrowie. a ten końcowy twój wpis o kieliszku to już wybitne chamstwo z twojej strony...
do sawickimarcin: Czytaj kto co napisał, bo w zacietrzewieniu swoim i szale polemiki nie zwracasz na to uwagi. Adresuj swoje pretensje do właściwych odbiorców.
do sawickimarcin: ZAbieram głos tam gdzie mam ochotę i nie zamierzam tego zmieniać.
Czyżby prawda zabolała?, współczuję ;-)
A tu przypisanie już poprawiłeś?
do 4elza: jaka prawda ... ? co zabolało ... co ty o mnie wiesz ... ??? kieliszek ... ? widziałaś jak piję ... ? JESTEś BEZCZELNA ... !!! Nie życzę sobie inwektyw pod moim adresem !!! powstrzymam się od zarzutów pod twoim adresem bo mam odrobinę netykiety. prawdziwa netykieta to jak się do siebie zwracamy i się nie zaczepiamy bez powodu. czy ja napiszę coś wielką czy małą literą to jest sprawa trzeciorzędowa ... ponawiam sugestię abyś w dyskusjach prowadzonych pod moimi zdjęciami się NIE WYPOWIADAŁA ...znajdź sobie inny obiekt do polemiki i dyskusji... ja pod twoimi zdjęciami nie zabieram głosu.
do sawickimarcin: Uprzejmie proszę, żebyś przestał używać wielkich liter w komentarzach. Przestał panoszyć się jak u siebie w 4 ścianach. Wyzywanie od bezczelnych to sobie do swoich znajomków i innych możesz używać, a nie tutaj. Despotą to sobie możesz być u siebie na podwórku i zabraniać komentowania swoich poczynań. Mam nadzieję, że dotarło do Ciebie.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: uszczeg.
do ylooC: to niech ona (z małej litery) mi nie dosmradza o kieliszku ... skąd ona wie co ja robię ... ??? piła ze mną ... ? niech się odpimpa ode mnie ...
do sawickimarcin: I jeszcze powiedz że schowała kotleta pod ziemniaki jak przedszkolanka nie widziała. Nie dotarło do Ciebie, że powiedziała Ci prosto w twarz, że tak jak się do niej zwróciłeś to możesz do koleżanki od kieliszka się zwracać. A ty wyskakujesz że Cię obraża.... nazwała po imieniu sposób w jaki się tutaj wyrażasz....
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: uszczeg.
do sawickimarcin: Zachowałeś się jak prostak i dostałeś w twarz... ot cała historia, a Ty dalej skaczesz podskakujesz wykrzykujesz i chrumkasz.... Pomyśl zanim coś więcej napiszesz.
Na zdjęciu widać ELEKTROWNIĘ ... Co ta dziwny mariaż i połączenie dwóch skrajnie różnych branż fabryki Poznańskiego : Farbiarni i Elektrowni ... Jako włókiennik z wykształcenia i wykonywanego zawodu przez 30 lat skóra mi cierpnie ... Kto kiedyś wpadł na taki pomysł aby połączyć te obiekty ... ??? Błagam ... zróbcie z tym porządek ...
Taka nazwa nie wzięła się znikąd. Kolega sawickimarcin zamiast spokojnie zapytać, skąd to, jak zwykle z charakterystyczną dla siebie emfazą trąbi na cały świat, że oto znalazł coś bulwersującego go i do tego jego jako włókiennika, co wymaga podkreślenia - Patrzcie, ZNALAZŁEM, zróbcie natychmiast z tym porządek. W domyśle - należy mi się za to wielki PLUS.
Oczywiście to ja nazwałem tak ten obiekt podczas dogłębnego porządkowania Manufaktury. W związku z tym, że Manufaktura to dawne zakłady Poznańskiego, czyli nie powstała całkiem dopiero w XXI w., musi być zachowana ciągłość. Dlatego obiekty pofabryczne zachowane figurują nadal pod nazwami, jakie miały dawniej. Nazewnictwo oparte zostało na danych zawartych w państwowym rejestrze zabytków (kompleks fabryczny wpisano w 1971 r.) dostępnym tu
na str. 43. Identycznymi nazwami posłużono się na stronie opisującej kompleks Manufaktury już po uruchomieniu, jednak obecnie linki do strony, z której czerpałem informacje w 2020 r., nie działają.
Pierwotnie budynek farbiarni zawierał w sobie również elektrownię, dlatego widnieje pod nazwą "farbiarnia z elektrownią". Niestety część z farbiarnią z jakichś powodów nie wpisywał się w koncepcję zagospodarowania i została wyburzona. Na FP w obiekcie Manufaktury są też zdjęcia z czasów dawniejszych. Teoretycznie wśród tych zdjęć mogą być te przedstawiające właśnie cały budynek, czyli farbiarnię z elektrownią. Trudno byłoby bez komplikacji przypisać takie zdjęcie do samej elektrowni, która stanowiła mniejszy fragment budynku.
Co mogę przyznać, to to, że brak wzmianki w opisie na temat historii tego obiektu, co by może wyjaśniało, skąd taka nazwa. Czy zmienić status obiektu na istnieje częściowo. To jest pytanie.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: 2022 na 2020
do ylooC: Miałem pierwotnie skopiowaną treść mojej wypowiedzi wpisać pod każdym zdjęciem wrzucanym BEZMYśLNIE do jednego wora pod tytułem "Farbiarnia z elektrownią" ale odpuściłem ... Nikt z wrzucających zdjęcie elektrowni nie zastanowił się co wrzuca i do którego obiektu ... SZOK ... Acha, ylooc -> miałeś mi podobno zablokować możliwość pisania komentarzy ... Nie zrobiłeś tego ... Dzięki ... Zaczynam Cię powoli znowu lubić ...
poproszę o instrukcję. w dniu kiedy zaznaczałem za pomocą znacznika "obszarowego" - zarys stawu - system miał problemy ... kilkakrotnie zaznaczałem obszar i naniosło się kilka linii "na kupę" ... proszę o instrukcję jak to wymazać a potem nanieść raz jeszcze jedną cienką linią obwodową. no chyba że niewidzialna ręka mi usunie ... :)
do ylooC: To mi się w głowie nie mieści, żeby nie próbować samemu coś z tym zrobić. Nie wiem, ile tam supłów na supłach było do rozplątania, ale z tego wynikałoby, że Kolega Marcin do dziś chyba nie wie, jak korygować lub kasować znaczniki liniowe i obszarowe. I tak chyba zostanie. :-(
do blaggio.: dzięki za "pomoc" za krytykę i "sztamę" ... kto inny mi pomógł spoza terenu łodzi ... dzięki za administracyjną pseudopiekę ... "łódzka" solidarność ... no cóż - netykieta ...
do sawickimarcin: Maciek, jeśli miałby jeszcze odrobinę cierpliwości, zrobiłby to, co powinien naprawdę, czyli udzielić instruktażu, a nie robić tego za ciebie, ale widocznie już nie wierzy w to, że jesteś zdolny do przyjęcia wskazówek. Jesteś zwykłym leniwym cwaniakiem.
Pewnikiem to ja dałem błędny opis tego obiektu, ale skąd się wzięło, że to elektrownia, to tego po prostu nie pamiętam. Wydaje mi się, że przy okazji fotografowania rozmawiałem z kimś aktualnie (czyli w 2017 r.) tam zatrudnionym. Dzięki za korektę. Poprawiam się.
do Jakub Piecusiak: Jako autor zdjęcia zabiorę głos, ale niewiele jestem w stanie wyjaśnić. Informację jakoby była to elektrownia podał któryś z użytkowników, którzy wcześniej umieścili zdjęcia tego obiektu. Ja sam nie byłem w stanie zweryfikować tego tym bardziej, że w rzeczywistości sprawa przeznaczenia budynku nie jest do końca jasna.
Informacje pochodzące z opisów w ewidencji zabytków nie zawsze są w pełni godne zaufania, a ktoś opisujący go tutaj znalazł w necie informację o elektrowni, bo takie też da się znaleźć. Wygląd budynku może pasować do obu wersji, ale w obu przypadkach brak jednego, czyli komina, jeśli założyć opalanie węglem.
Parę rzeczy teraz sprawdziłem. Kotłownia fabryczna była połączona z halami fabryki i znajdował się ok 100 m od tego budynku. Sam budynek z kolei powstał po 1943 r., albo i po wojnie, bo nie ma go jeszcze na wojennych zdjęciach lotniczych, jest już na mapie z połowy lat 50., ale teren, na którym stał (posesje Polna 18-20), wtedy wydzielony był całkiem z terenu fabryki, co mogłoby sugerować, że powstał bez związku z nią. Komina przy nim tam nie ma. Gdyby jednak uznać, że to była nowa kotłownia potrzebna do wytwarzania pary technologicznej, ale tylko dla tego zakładu, to i zmiękczalnia wody musiałaby być. Ale nie wydaje się, by wymagało to budynku o takich wymiarach. Wobec tego jakie było pierwotne przeznaczenie budynku na razie nie da się jednoznacznie orzec.
Zmienię nazwę i usunę określenie "elektrownia" z podpisów pod moimi zdjęciami.
, i na mapie wtedy też nie byłoby go. Dlatego pisząc dalej jakby nie wykluczyłem jednak, że to była kotłownia, chociaż spodziewałbym się, że na pierwszym dostępnym zdjęciu lotniczym z 1976 r. jeszcze jakiś ślad na dachu by pozostał (zakładając, że zakład przynajmniej teoretycznie od początku lat 70. mógł być już zaopatrywany w parę z elektrociepłowni EC-3). Niestety na razie brak wcześniejszych zdjęć.
Szkoła. Dawniej Podstawowa, potem Gimnazjum. Aktualnie w/g moich obserwacji budynek jest nieużytkowany zgodnie z jego przeznaczeniem. Przejeżdżam tutaj kilkakrotnie w tygodniu i nie obserwuję młodzieży ... Kilka lat temu na widocznym boisku wystawiono meble szkolne : ławki, szafy do wywiezienia na śmieci ... Teren boiska był wykorzystywany przez Policję jako parking ... Widywałem dziesiątki zaparkowanych pojazdów policyjnych. Zresztą na mapie OSM bywa widoczny wizerunek policjanta ...Na boisku nie widuje się młodzieży grających w piłkę ... Dlatego obiekt tytułuję jako "Szkoła" bez sprecyzowania - jaka to szkoła ...
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: dopisek
Dodawanie informacji, kiedy zbudowano obiekt, na zasadzie na oko, czyli około 1960, jest żadną informacją. Na moje oko to mogło być w 1958, jak i 1964. Takie coś ma sens, gdy wchodzi w rachubę rozrzut rok w jedną lub druga stronę, ze względu na brak dostatecznej pewności uzyskanej gdzieś informacji.
do sawickimarcin: Chodzi o to, źe teraz tam narobileś kogel-mogel, masz obszarowy znacznik tego stawu, dodaleś teź znacznik punktowy tego stawu i teraz...wszystko przekryleś nowym obszarem...budynku szkoly...i jest przyjente źe obiekty budynków dodajemy tylko znacznikiem puntowym, obszarowy jest dodawany do parków, cmentarzów, placów...poprostu obszar jako taky, i szkola jest budynkiem....
do vetinari: zobaczymy ...sam budynek szkoły jest też na terenie dawnego stawu. to będzie wyzwanie logistyczne i przy pomocy miłych pomocnych administratorów sobie z tym poradzimy.
do sawickimarcin: Róży Luksemburg to była dzisiejsza Złotnicza, czyli ulica prostopadła do WiN, taka jak tu widoczna, dopiero w budowie po wyburzeniu jakichś domów przy WiN. Powyżej tabliczki widać klatkę ze skrzynkami przy jakimś sklepie w budynku stojącym na powstałym rogu WiN i R. L.
do blaggio.: To dziwnie stoi ten słupek z nazwą ulicy ...Ten kamienisty odcinek ulicy to Marynarska ,,, Do dzisiaj jest zachowany kawałek tego bruku dochodzącego do tarasu wieżowca WiN 52
do blaggio.: Skrzynki z butelkami od piwa ~ oranżady zamykane na porcelanki i nieistniejący sklep znajdowały się dokładnie w miejscu dzisiejszej apteki ... Moje dzieciństwo ...
do sawickimarcin: Też brałem pod uwagę, że to może być Marynarska, bo faktycznie bardzo blisko widać po lewej kawałek tarasu należącego do budynku WiN 52, ale też Złotnicza, czyli dawna Róży L. biegnie równolegle do Marynarskiej w odległości tylko ok. 25 m. Biorąc pod uwagę, że sam słupek może stał po prawej stronie tej ulicy R. L. w odległości np. 8 m od niej, to był tak blisko Marynarskiej, że załapał się w kadrze.