Coś mi się wydaje, że nie jesteś autorem tych zdjęć (tudzież Poselt). Znałem je dotychczas jako zdjęcia W. Geneweina. Żle wypełniłeś formularz. W miejscu "autor" wpisuje się rzeczywistego autora, a nie osobę wstawiającą.
Do Andrzej Paturaj: Podczas umieszczania zdjęć należy również zwracać uwagę na to, co przedstawiają - nie na wszystkich jest pl. Reymonta z, powiedzmy, krańcówką; na jednym jest tylko ul. Przybyszewskiego, na innym tylko Rzgowska i nie widać tam, umownie ujmując, krańcówki, czyli chociażby torów będących elementem tej krańcówki, czy tramwajów obecnych na tych torach. Zauważ też, że w oknie edycji zdjęcia jest pole, gdzie pod nazwą obiektu (w tym wypadku Krańcówki) widnieje kilka nazw ulic, z którymi ten obiekt jest powiązany. Wskazane jest wybranie tej nazwy, która najlepiej odpowiada temu, co na zdjęciu (tu widzimy fragment pl. Reymonta) i zatwierdzenie przyciskiem "aktualizuj".
do zeto: Uzyskałem swego czasu spory plik ( 76 obiektów) fotografii nazwany "Archiwum Poselta). Sądziłem, iż jest on autorem tych zdjęć. Autorstwo Geneweina brałem pod uwagę z racji przebarwień filmu, ale wolałem niczego nie zmieniać licząc na sprostowania. Formularz jest, dla początkującego nieco zawiły, ale uczymy się na błędach.
do 1952 Andrzej Paturaj: Witaj na stronie. Nie przejmuj się. Każdy "nowy" przez to przechodzi. Ja do dzisiaj się potykam. Ale na szczęście nad stroną czuwają "aniołki Charliego" - zresztą płci obojga, które wyłapują takie potknięcia i w mig naprowadzają delikwenta na właściwą drogę. A nawiasem mówiąc zdjęcia (przeźrocza) Geneweina dotyczące komunikacji w Litzmannstadt rozpełzły się ze zbiorów MPK Łódź.
do 1952 Andrzej Paturaj: Nasz Kolega Zeto ma rację. Każdy nowy przez to przechodzi. Zwykle przyjmuje to z pokorą, często też z humorem, rzadziej inaczej :)
Dlatego mamy nadzieję, że nasze uwagi potraktujesz normalnie jako pomocne podpowiedzi, nie jako krytykę.
do verbensis: Dziękuję za uwagi. Od trzech lat przeglądam kolejne ulice w centrum i poprawiam, co się da, ale na ten plac jeszcze nie dotarłem. Do tego czasem też umknie mi coś z nowo dodawanych zdjęć na tych ulicach już zaliczonych.
Jeszcze trójkomorowe sygnalizatory dla pieszych, eliminuje je bodajże już w 1967 nowy kodeks drogowy, ale wymiana następuje stopniowo. Wydaje mi się, że na tak istotnej ulicy jak Piotrkowska nie dotrwałyby do roku 1977.
W kamienicy Tischera, od lipca 1890 r., funkcjonował sklep Włodzimierza Matiatko, oferujący towary kolonialne i broń palną.
Prawdopodobnie właściciel sklepu, to krewny wspólnika Leona Plihala z początkowego okresu działalności.
Na początku lat 90-tych, w lokalu narożnym, działała restauracja I. Bachmana.
Przynajmniej od drugiej połowy lat 90-tych restauracja ustąpiła miejsca składowi aptecznemu Piotra Królikowskiego. Rodzina Królikowskich była spowinowacona z Tischerami - zobacz poniżej rodzina Tischer.
Od ok. 1910 r. skład apteczny Królikowskiego przejął Stanisław Majewski. Skład apteczny pod szyldem "St. Majewski i S-ka" prowadził działalność przy Piotrkowskiej 124 do wybuchu II wojny światowej.
Panowie, wiadomo, że autorem zdjęcia jest Bronisław Wilkoszewski, Piotrkowską jedzie już Herbrand VNB-125, więc oczywiste jest, że zdjęcie jest z lat 1899-1900
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: literówka
do Michał. K: Niepotrzebnie ciągniesz cały akapit z zalinkowanej strony, zamiast cytować tylko to, co jest istotne dla datowania tego zdjęcia., czyli zacząć od "Na początku lat 90-tych... , a skończyć na ...przejał Stanislaw Majewski.", z pominięciem "- zobacz poniżej rodzina Tischer.