29-30.04.2026 - synchronizują się dane między starymi (0,5TB) a nowymi (2TB) dyskami SSD, w czwartek mogą występować chwilowe przerwy w działaniu strony (trzeba będzie wyciągnąć stare dyski i w ich miejsce włożyć nowe oraz sprawdzić uruchamianie serwera).
Ta kamienica - bo przecież taka jest funkcja Obiektu - mieszkalna - bardzo dużo widziała ... I ja ją widziałem setki razy jadąc w kierunku Brzezin i dalej - do Rawy i do Grójca ... Znamy się jak starzy kumple ...
do Bałuciorz: Wyobraź sobie, że to czysty przypadek. Ale ja tego kompletnie nie rozumiem - UM ma pełno pustych działek w centrum, a chce rozbierać zamieszkałe domy na przedmieściach.
do Bałuciorz: Bałuciorzu, masz szansę na sfocenie zatylcza. I na kilka innych ujęć. Warto sfocić dla potomnych z większym kontekstem, bo po latach nie musieli liczyć okien w sąsiedniej kamienicy, by zlokalizować rozebrany kiedyś budynek.
do WW: Ja też nie rozumiem tej miejscówki - pomijając niepotrzebną ucieczkę funkcji administracyjnej z centrum (no bo przecież konsekwentnie od wielu lat miasto stawia na indywidualną komunikację samochodową), to ukształtowanie terenu też nie sprzyja inwestycji
I nawet widać kawałek stalowej balustrady przy kamienicy Limanowskiego 117 ( patrz prawa strona zdjęcia ) ...Ta balustrada istnieje do dzisiaj i ogranicza dostęp do małego ogródka z rosnącym dorodnym drzewem ... Sugeruję przypisanie zdjęcia do Limanowskiego 119. Wspaniałe zdjęcie.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: Dopisek
Ciekawostką są kwiaty wpięte w kieszeń munduru ... Maszerujący żołnierze Wehrmachtu wracają raczej z zajęć w polu, może ze strzelnicy ... Na pewno nie jest to wkroczenie do Łodzi we wrześniu 1939 roku ... Żołnierze idą zbyt swobodnie - wracają do swoich kwater, gdzie "mieszkają" już dłuższy czas ... Poza tym trzej podoficerowie idący w pierwszej trójce posiadają futerały na lornetki z bakelitu wprowadzone do uzbrojenia po 1940 roku. Datowanie zdjęcia zmieniłbym śmiało na 1940 rok.
do sawickimarcin: A te futerały to nie są menażki? Na budynku widać białą flagę - znak poddania się. A kwiaty wręczali żołnierzom niemieccy cywile , którzy cieszyli się z ich przybycia.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: uzup.
do blaggio.: Bo od dziecka interesuję się ekwipunkiem niemieckim z II wojny. Mam nawet taki futerał wraz z zawartością w swojej kolekcji. Jak napisałem Legionowi że mam lornetkę w kolorze piaskowym z Afrika Korps - jeden z nielubianych Kolegów wysłał mnie do piaskownicy z tą piaskową lornetką ... I jak tu z niektórymi być miłym ... ???
do sawickimarcin: Czyli uważasz, że inne niż bakelitu nie mogą być. A zdajesz sobie sprawę z tego, że to decyduje o datowaniu zdjęcia? Więc dobrze waż swoje słowa. ;-)
do blaggio.: Ewidentnie fotka z września 39. Reszta to herezje bez grama jakiegokolwiek dowodu. Flaga wisi bo zapomnieli zdjąć, a kwiatki sobie sami nazbierali na łące.
do blaggio.: Na początku wojny futerały na lornetki były skórzane. Gdy w trakcie działań wojennych zaczynało brakować szlachetnych surowców jak skóra - zaczęto produkować z materiałów zastępczych - gorszej jakości i łatwiejszych i szybszych w produkcji . Tzw. Gospodarka Niedoborów. Futerały na lornetki to taki właśnie przykład gospodarki niedoborów. Używano też zamiennika tego określenia : "Ersatz" - coś gorszego - zastępczego. Ja swoją wiedzę przekazałem na początku dyskusji... Czy tam zostawicie rok 1939, czy 1935 to mnie to wszystko jedno - nie będę się kłócił - to nie moje zdjęcie ... A kolega z twarzą klauna jak zwykle kwestionuje moje wypowiedzi ... Jak będę się wypowiadał o zdjęciu z mojej profesji z którą byłem związany przez 40 lat - z włókiennictwem - też pewno podważy moja wypowiedż ...
do blaggio.: Jeszcze raz powtarzam. Żołnierze nie wyglądają na wkraczających ale na wracających z jakichś zajęć ... Są spokojni, lekko zmęczeni po zajęciach, tak jak Ty czy ja podczas powrotu do domu po pracy.
do blaggio.: Podczas wkraczania Wehrmacht byli faktycznie witany kwiatami przez niemiecką część łodzian. Spytaj swojego kolegę z twarzą klauna - gdzie te tłumy na chodnikach ulicy Limanowskiego ... ??? To już jest wiele miesięcy po wkroczeniu ... Zresztą Wehrmacht wkraczał od północy - od Zgierza a nie od zachodu od Aleksandrowa ...
do sawickimarcin: Bardzo dużo już dowiedzieliśmy się od Ciebie, ale jednego jeszcze nie zdradziłeś: na podstawie czego uzyskałeś pewność, że na zdjęciu widzisz futerały na lornetki z bakelitu, a nie ze skóry lub fibry.
do blaggio.: Bo te bakelitowe futerały maja charakterystyczny połysk ... Nie mają szwów po szyciach bo to monolit odlany z bakelitu wlanego do formy... Ja tylko zerknę nawet bez powiększania zdjęcia ze to bakelit ... Możesz śmiało zmienić na rok 1940 - bez wpisywania miesiąca .
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: dopisek
do sawickimarcin: Porównanie potwierdzałoby, że to futerały bakelitowe, i nie tyle chodzi o połysk, bo lakierowana fibra też może błyszczeć, ale futerał skórzany lub fibrowy nie miałby takiego rantu na łączeniu dolej i górnej części.
Jednak to, co opowiadasz o 1940 r. i ćwiczeniach nie trzyma się w ogóle kupy. Ktoś gdzieś napisał o futerałach od 1940 r. i tylko na tej podstawie na siłę dorabiasz do tego historyjkę.
Według danych historycznych pierwsze patrole niemieckie w ramach działań operacyjnych rozpoznawczych mogły wjechać od północy jeszcze 8 września, ale główne siły wmaszerowały do miasta RANO 9 września od strony Aleksandrowa, Konstantynowa i Pabianic. Widać to na zdjęciach
do blaggio.: Ok. Pogadaliśmy akademicko, Każdy z nas sie poprodukował i niech zostanie jak jest. I tak jest "do przodu" bo zdjęcie zostało precyzyjnie przypisane do konkretnego miejsca. Z fibry te futerały nie były robione bo fibra to prasowany papier, a to materiał nieodporrny na wilgoć i przy pierwszej mżawce by się rozwarstwił ...
do Dyzzie: Pewex był nie tylko tam. Sklepy, które mam w pamięci miały takie lokalizacje: najstarszy jaki pamiętam, to przy Kościuszki, tam gdzie PZU (moje pierwsze oryginalne Rifle), oczywiście Sienkiewicza. Dalej Jaracza (odzież, kosmetyki), Astronautów (alkohole i żywność, guma balonowa Donald), Wyszyńskiego bl. 391 (chyba najmłodszy). No i w sąsiedztwie Łodzi: Zgierz-Chełmy (chyba), Pabianice itd.
do blaggio.: Byle Byś doszedł do poprawnych wniosków przy tym zastanawianiu ... Prosiłem raczej o znacznik na mapce "OSM" a nie na zdjęciu Planu Łodzi ... Za znacznik Na OSM dziękuję. A tak przy okazji co oznacza OSM ... ???
do sawickimarcin: Znacznik na mapce to już nie ja. Aż taki dobry nie jestem. ;-)
Żartuję, wiedziałem, o co Ci chodzi, ale ktoś mnie uprzedził.
OSM - Open Street Map - wygooglaj to i przetłumacz, to będziesz wiedział.
do blaggio.: Na tyle znam "ten" język ... Nie muszę się pytać Onkel GOOGLE ...(nie lubię tego języka) ... Otwarta Uliczna Mapa - w tłumaczeniu dosłownym. Uprzedził Cię "ktoś" - bo mnie ten "ktoś" lubi i ja lubię "Jego" ... Pozdrawiam Cię Niewidzialna Ręko ... :)
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: dopisek i drobna korekta
do Jolanta Mikołajewska: Tak, zgadza się, zbyt pochopnie przypisałem. Dziękuję.
Co prawda nie pasował mi ten tor tramwajowy i kamienice w oddali, ale jakoś nie zastanowiłem się, że to podejrzane.
Nie wiem, jak potraktować budynek po lewej. Czy jako samodzielną kamienicę pod nr 64, czy jako część koszar, bo faktycznie była w ich obrębie.