do zeto: Na parterze jest kilka mieszkań dwuizbowych, wejście na piętro od tyłu, a na piętrze korytarz wzdłuż od ściany szczytowej do ściany szczytowej i co okno to mieszkanie. Komórki i wychodki w podwórzu murowane.
W czasach funkcjonowania poligonu zawsze przebywało tu na całodobowej warcie trzech wartowników. Normalnie codziennie nowa zmiana była dowożona, ale gdy nadeszły czasy cięcia kosztów pod koniec lat 90. wartownicy w towarzystwie rozprowadzającego dowódcy warty jechali z koszar przy al. Włókniarzy tramwajem, a potem wędrowali od pętli tramwajowej ponad 1,5 km piechotą na poligon.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: dopisek
Określenie "zielone ludziki" w obecnej sytuacji politycznej jednoznacznie kojarzy się z konfliktem na Ukrainie. To znając życie jakaś grupa rekonstrukcyjna lub hobbiści z branży Air Soft Gun.
Te osłony zainstalowano chyba w późniejszych latach po stwierdzeniu nadmiernego zagrożenia dla okolicy. Tak mi się wydaje. Raz miałem okazję strzelać tu w 1981 r. i nie przypominam ich sobie.
do blaggio.: Masz całkowitą słuszność. Też zdarzyło mi się puścić tutaj kilka pocisków, a może nawet serię z kałacha, z tym, że nieco wcześniej niż Ty. Tych osłon zdecydowanie wtedy nie było. Był to chyba dużo późniejszy efekt protestów mieszkańców Starego Złotna. Natomiast wydaje mi się, że na kulochwycie była jakaś - z drewnianych bali? - ściana podwyższająca strefę osłony.
Za kulochwytem rozciągają się pola należące do gospodarstw Starego Złotna (teraz w większości nie uprawiane). Dawniej zdarzało się - kule świstały ludziom pracującym w polu koło uszu. Znanych jest nawet kilka przypadków poranienia.
Wszystko, co tu na tych zdjęciach można zobaczyć znam od czasów, gdy jeszcze teren był w ogóle nie zarośnięty. Od końca lat 70. mieszkam w pobliżu. W czasach, gdy na obrzeżach poligonu wykopane były rowy i stały tablice z groźnym wielojęzycznym tekstem, często tam biegałem "po zdrowie", i nie raz miałem okazję wybiec na spotkanie tyraliery atakujących wojaków.
Nie wiem, w którym miejscu to zdjęcie było wykonane. Po prawej stronie drogi prowadzącej od Krańcowej już niedaleko głównej strzelnicy jakieś 150 m w bok była mała pięćdziesięciometrowa strzelnica skierowana na północ. Może to jest to miejsce?