do Jerzy Mielcarek: Nie, oczywiście, że nie. Jest tych zdjęć więcej. Jest, jak na razie jedyne w FP. Mam na ten przykład bardzo złej jakości, niewielkie zdjątko prasowe z poświęcenia wieży. W necie można znaleźć (na stronie artysty z bożej łaski Józefa Robakowskiego) film nakręcony gdzieś w latach 70. polegający na tym, że ów artysta wchodzi na wieżę z kamerą w ręce, licząc równocześnie stopnie.
Litzmannstadt w podpisie, ta nazwa obowiązywała od kwietnia 1940 wiec warto przyciąć datowanie do 1940-44, 1945 to też nie jest bo 19 stycznia sowieci pogonili "hitlersynów" z miasta.
Tak dokładnie bodajże ten komin w tle jest przy ul Krzemienieckiej 2 nie wiem co tam się mieściło z daty na budynku wynika, że jest on z początku XX wieku
Które z tych ulic co są pod zdjęciem na nim widać? Ja na zdjęciu widzę jedną, i to do niej powinno być przypisanie. Drugiej nie widać więc po co jest w adresie pod zdjęciem?
do pawulon: Z całym szacunkiem. Zdjęcie wykonane w maju 1991. Wówczas nie było w Łodzi ulicy o nazwie al.Bandurskiego.
Nazwę tą nadano UCHWAŁĄ Nr LXXIII/673/94 RADY MIEJSKIEJ W ŁODZI z dnia 13 kwietnia 1994 roku
§1 ust. 27. Projektowanej alei biegnącej od alei Włókniarzy w kierunku zachodnim na przedłużeniu alei Adama Mickiewicza, nadać nazwę aleja Księdza Biskupa Władysława Bandurskiego
"Projektowanej", bo ulicę tą (a właściwie tylko jedna jezdnię) oddano dopiero w II połowie tegoż roku.
Na zdjęciu jest ulica Karolewska, a dokładniej tymczasowy jej przebieg związany z budową węzła komunikacyjnego, przy dworcu kaliskim.
do WW: :) Przypisując wg stanu współczesnego, to nie powinna pojawiać się również i nazwa ulicy Krzemienieckiej.
Na zdjęciu widzimy mniej więcej miejsce dawnego skrzyżowania ulic Karolewskiej i Krzemienieckiej. Obecnie jest to al. Bandurskiego, ale widoczne budynki do dziś mają adresy przypisane zarówno do Krzemienieckiej, jak i Karolewskiej.
Zatem skoro przypisujemy zdjęcie do ulicy Krzemienieckiej, to konsekwentnie powinniśmy przypisać je również do Karolewskiej (zwłaszcza, że tak się nazywała ulica po której jedzie autobus). W przeciwnym wypadku ani do jednej, ani do drugiej ulicy, zakładając że to jest al. Bandurskiego, mimo że w chwili robienia zdjęcia takiej ulicy nie było.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: masło maslane
do WW: Bym polemizował. Rok 1928, czyli kolej i dworzec kaliski już jest (1901). Na zdjęciu nie widać torów, a zdjęcie zrobione w kierunku, gdzie dziś mamy ulice "Karolewską - widmo". Dokładnie ten sam stan rzeczy jak przy omawianym pierwotnie ujęciu.
do krzysztofbla: Przyjmuję argumentację, zatem tamto zdjęcie też trzeba odpisać od Karolewskiej. Jeżeli chodzi o adresy widocznych budynków, to Targeo podaje Krzemieniecką, ale jak masz pewniejsze źródło to podaj.
do WW: Widoczne budynki fabryczne mają adres Krzemieniecka 2. Z tym, że już od ośmiu lat nie istnieje przypisany im pod fotką Zakład Tekstylny Femina SA. Mieści się tam - jak to bywa na terenach dawnych łódzkich fabryk - kilka różnych podmiotów. Tylko jeden z nich nawiązuje do ostatniej nazwy zakładów (pierwotnie L. Plihala, po wojnie Państw. Zakł. Przem. Dziew. nr 1, potem Zakł. Przem. Dziew. im. W. Głażewskiego, a od 1965 ZPD Femina - do 2005). Jest to Femina Kolor Sp. J. (barwienie i wykańczanie tkanin), ale nie wiadomo, czy to jego hala jest widoczna. Jedno jest natomiast pewne, że stojący po prawej stronie zdjęcia dawny biurowiec stanowi obecnie siedzibę Delegatury UMŁ Łódź -Polesie pod adresem Krzemieniecka 2B. Na drugim zdjęciu - z okresu budowy kanalizacji - jest widoczna wyłącznie ulica Karolewska (oczywiście w jej dawnym przebiegu). Dziś Karolewska składa się z dwu rozłącznych odcinków rozdzielonych węzłem Bandurskiego-Krzemieniecka. Zostawiłbym więc na tym zdjęciu jako adres właśnie Karolewską, a nie szukał na siłe przypisania do stanu dzisiejszego.
do zeto: Zgadzam się. Przy obu zdjęciach powinna być ulica Karolewska, Krzemieniecka i Bandurskiego. Przypisywanie tylko do stanu obecnego jest bez sensu, co pokazuje ten przypadek.
do Bałuciorz: Kompleks jest w gminnej ewidencji zabytków. Od 2011 r. podobno trwa postępowanie mające na celu wpis do krajowego rejestru zabytków, ale nie wiem jaki jest finał tego. Ciekawe, co z tego zespołu budynków zostanie, gdy już to ktoś kupi i zagospodaruje. Tak na prawdę to jakąś wartość zabytkową mają tylko niektóre. Poza tymi na zdjęciach są jeszcze: stajnia, obora, chlewnia, jakieś magazyny, wiaty, warsztat, kotłownia do ogrzewania szklarni i kilka innych pomniejszych budynków gospodarczych prawdopodobnie o niewielkiej wartości i w stanie średnio dobrym. Chyba, że ktoś na prawdę uprze się, żeby to zachować w całości, co byłoby niebywałym ewenementem, gdy weźmiemy pod uwagę łódzkie "zwyczaje" panujące w dziedzinie zagospodarowania obiektów zabytkowych.
Dodatkowa ciekawostka: po zachodniej stronie willi w dawnym ogrodzie jest zachowany basen kąpielowy z resztkami wystroju (rzeźby, posążki), ale strasznie zarośnięty krzakami, praktycznie nie do sfotografowania.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: uzupełnienie