do Danuta B.: Plenerów brak. Fragment tego filmu był w programie o kinie przedwojennym, na Kinie Polska. Program zresztą na marginesie beznadziejnie zrobiony gdyż niektóre fragmenty były strasznie pocięte. Rynek w Kazimierzu był przez ok 1 sekundę.
do mamik: Plenery w przedwojennym polskim filmie? To było baaardzo rzadkie zjawisko a to przecież nie było niemożliwe skoro Leni w latach 30 kręciła dobre plenerowe filmy i to z dźwiękiem.
do Neo[EZN]: Też się zapaliłem do tego programu, ale okazało się że to jakieś marne ścinki. Plenery się zdarzały, ale z uwagi na koszty najczęściej wmontowywano tylko wcześniej nakręcone widoczki np. Zakopanego jeżeli bohater filmu mówił, że tam jedzie. Była nawet firma która handlowała takimi scenkami.
do mamik: A na kolejnych kadrach cz.1/8:
02:41 - krańcówka tramwajowa przed dworcem.
02:56 - po lewej ul Karolewska, a po prawej ul. Kopernika tuż za wiaduktem kolejowym.
02:58 - ul. Piotrkowska przed Narutowicza, widok w kierunku północnym.
03:01 - pl. Wolności.
03:04 - fabryka pończoch "ZEW" H. Zylberberga?
03:09 - kamienica przy ul. A Struga 11
04:15 -al. Kościuszki 11
05:00 - al. Kościuszki 13 (BPP).
06:23 - al. Kościuszki przy 6 Sierpnia, widok w kierunku południowym.
06:30 - kawiarnia na rogu Kościuszki i 6 Sierpnia?
10:18 - dom przy ul. ... ?
cz. 2/8
01:35 - wesołe miasteczko w parku ... ?
10:28 - park Moniuszki w tle skrzyżowanie ul. P.O.W. i Składowej.
cz. 3/8
00:02 - park Moniuszki.
00:06 - ul. Piotrkowska przy pl. Niepodległości.
00:10 - park Moniuszki.
07:44 -Łódź Kaliska nocą.
I to by było na tyle.
do bolo1910: Listopad 1939r. ,tak myśle ,pocz okupacji ,nikt nie wie jeszcze co dalej.Co ciekawe nie ma jeszcze nazwy Litzmannstadt ,tylko Lodz. to moze jest jakas wskazówka do dalszych poszukiwań...
Tak miedzy dawnym komisem samochodowym na Orła a ulica 1-go maja odchodzi dzis taka uliczka to o tej mowie ze to Wiećkowskiego,czesto tam stoi drogowka z radarem
do mczarny25: Zapewne tak. Mnie z kolei ciekawi ten trójkąt "wystający" z linii kolejowej. Czy to miała być jakaś bocznica (w pobliżu widać jakieś zakłady, jednak trochę mnie tu dziwi wyjazd w dwóch kierunkach) czy może miała być to jakaś poważniejsza inwestycja?
Wielka szkoda, że zdjęcia przed wstawieniem nie zostały zorientowane - ustawione względem stron świata. Tutaj na przykład kierunek N-S przebiega z prawej strony na lewą. Dużo wygodniej by się oglądało, gdyby kierunek N był na górze zdjęcia, tak jak jest na mapach. Jest to do zrobienia: ponowne wstawienie po "zorientowaniu".
do zeto: Docelowo zrobię tak na wszystkich - tyle, że wiadomo, trochę to musi potrwać. Przydałyby się w ogóle znaczniki liniowe - do ulic. Ale masz rację najpierw trzeba ja poprzekręcać zgodnie z orientacją
Kiedy byłem około 1970 roku pierwszy raz w tej hali na zawodach szermierczych to zachwyciło mnie to wykorzystanie trybuny stadionu jako przykrycia ciągu hal sportowych!
Ostatnio widziałam w Warszawie obudowy ujęć wody oligiceńskiej. Podobnie przeszklone rotundy, wzniesione współcześnie, dość odbiegają przepyszną, prawie bizantyjską architekturą od tej budowli prostej w formie i eleganckiej. Może to będzie jakiś trop.
do Julo: Julo, jeszcze ja pamiętam, jak chłopaki nosili torebkę dziewczyny. To była wtedy norma randkowo-niedzielna. Ja już się na tę "modę" nie załapałam.
Z niczym konkretnym z Warszawy mi się to nie kojarzy, ale skoro 1951 rok to może prawobrzeżna Warszawa gdzie mogło być więcej zachowanych oszklonych obiektów? Może coś w ZOO?
do WW: To możliwe, że Łódź bo pochodzi z serii zdjęć zrobionych przy wyjeździe na Spartakiadę Młodzieży w 1951 roku i w drodze powrotnej jest trochę zdjęć z Łodzi. Tylko byłoby to dość znacznie przebudowane (okna).
do Dariusz Milka: To nie jest możliwe, lecz pewne. Głupio zdewastowany, jak tysiące innych pięknych obiektów. Trzeba przyznać, że w pierwotnym wydaniu budynek nie miał żadnej sensownej funkcji, ale przebudowę (do której doszło w l. 90.) można było zrobić o wiele kulturalniej. Jak masz więcej zdjęć z Łodzi, to nie czekaj!
do WW: Nie wiem jak można każdą wystawę czy zawody wkomponować w kontekst architektoniczny. Wydarzenie to wydarzenie FP dopuszcza taki obiekt i nie ma w nim ograniczeń. Kwestią sporną może być ilość zdjęć, czy powtarzających się kadrów.
Mamy zatem kolejny punkt zapalny na FP bo dla każdego z userów priorytet wystaw może być zgoła inny...i tak tradycyjnie trwa odwieczny konflikt na FP co można, a co nie..
do WW: Zrozumiał bym uwagę gdyby to była wystawa bursztynów i fotografowałbym stoliki. Jak widać tor motocrossowy to nie stoliki a "tymczasowy duży obiekt architektoniczny"
Wiele zdjęć nie ukazuje architektury a wydarzenia np: