29-30.04.2026 - synchronizują się dane między starymi (0,5TB) a nowymi (2TB) dyskami SSD, w czwartek mogą występować chwilowe przerwy w działaniu strony (trzeba będzie wyciągnąć stare dyski i w ich miejsce włożyć nowe oraz sprawdzić uruchamianie serwera).
Dzięki piękne za to zdjęcie. Widać tu bloki: Łanowa 8 (ten bezpośrednio przy ulicy, obok widać Jagnę), za nim Łanowa 10, a ten najbliżej to Łanowa 6. W pawilonie był sklep spożywczy (w tej części najbliżej), a za nim na rogu kiosk Ruchu i dalej sklep mięsno-wędliniarski. Miło wspomnieć stare czasy...
Do Łukszto: Ciekawe, że nikt nigdy do dzisiaj nie wykorzystał i nie zaaranżował pergoli, którą architekt zaprojektował pomiędzy widocznymi pawilonami, patrz:
Ogólnie zdjęcie jest zrobione z bloku 62, mieszczącego się na ulicy Plantowej 7
Mieszkałem tam od 1992 do 2015 roku :)
Widok na tak zwany " Dołek " z tego co pamiętam za moich czasów był tam mięsny i alkoholowy plus sklep osiedlowy, który jest po dziś dzień :)
do YouPiter: Łanowa 4a to te pawilony handlowe w głębi. Kolega Łukszto powinien raczej przypisać zdjęcie do bloku po prawej pod adresem Plantowa 3, którego to obiektu jeszcze nie ma na FP, dlatego pewnie w ten sposób ułatwił sobie zadanie.
Dodałem jeszcze znacznik Łanowej 4a na mapie.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: dopisek
Na dole widoczny jest nieistniejący dom stojący po wschodniej stronie nieistniejącego też odcinka ul. Kwiatowej, która wcześniej przed budową osiedla Teofilów dochodziła do ul. Aleksandrowskiej.
Lewa dolna część zdjęcia widoczny biały kwadratowy budynek szaletu dla pasażerów i obsługi tramwaju który tu kończył trasę z Aleksandrowa. W miejscu powstałego wiaduktu był przejazd strzeżony i drewniany most dla pieszych którym również można było dostać się na drugą stronę torów kolejowych i z pętli tramwajowej kontynuować podróż do centrum. Bardzo podobny most był jeszcze przy ulicy Srebrzyńskiej.
do blaggio.: do blaggio: Obejrzałem jednak wydaje mi się że osobą którzy nie pamiętają tamtych czasów to zdjęcie bardziej wyjaśnia jak to dawniej było.
Błażeju, śledzę Twoje zdjęcia z tego szpitala widzę, że dokładnie zgłębiłeś temat. Systematycznie, obiekt po obiekcie, z precyzyjną dokumentacją fotograficzną. Czy masz też fotki ze środka opuszczonych budynków ?
do ZPKSoft: Niestety, nie mam. Budynki generalnie są pozamykane, a do tego ja tam byłem, prawdę mówiąc, bez żadnego oficjalnego czy nieoficjalnego pozwolenia i na zasadzie rekonesansu bez uprzedniego przygotowania. Wcześniej nawet nie orientowałem się, co tam jest i w jakim jest stanie. Można spróbować zwrócić się o umożliwienie wejścia do środka, może się uda.
do blaggio.: Niemniej Twoja relacja fotograficzna budzi podziw, podejście do tematu prawdziwie fotopolskie ! Gdzie celem jest uwiecznienie stanu, za wszelką cenę ;-)
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: korekta
do ZPKSoft: Dziękuję. Masz rację, za wszelką cenę: w cieniu, pod słońce, między drzewami, czasem po kawałku, mimo niekorzystania z wyszukanego sprzętu :))
Przyznaję, nie wybieram tylko dobrze oświetlonych miejsc i nie przejmuję się tym, że pod zdjęciami nie mam po kilkanaście szóstek, a często tylko jedną ocenę niezawodnego Kolegi Kaszuba. Kiedyś już w wypowiedzi skierowanej bodajże do Kolegi Wacława napisałem - większość naszych zdjęć to "etykietki", bo tak można tylko określić ogólne zdjęcia budynków przedstawiające fasadę, czasem coś więcej, i daleko im do prawdziwej bardziej szczegółowej dokumentacji. Wiadomo, mało nas "do pieczenia tego chleba", a czas goni, więc musimy zadowalać się "etykietkami", nawet takimi "pod słońce". A w Łodzi i okolicy przynajmniej kilkunastu Fotopolan na pewno miałoby co robić przez dziesięć lat...
Do Stefan Nissens: Na przesłanym Tobie wycinku mapy chłodnia i jakieś budynki przy ulicy już są. Datowanie aktualności naniesień sam określiłem na na lata 1955-57. Liczba i wielkośc budynków przy ulicy nie odpowiada stanowi obecnemu, ale niekoniecznie musi oznaczać to, że to są jakieś inne budynki. Na podstawie dokładnej analizy treści mapy stwierdziłem, że w niektórych przypadkach zwłaszcza dotyczących obiektów traktowanych wówczas jako strategiczne wprowadzono celowe przekłamania. Może i w tym przypadku tak było.
To cenna uwaga. Co do celowego fałszowania danych na mapach, to spotkałem się z tym, choć nie wiedziałem, jak to opisać. Co ciekawe, również przebieg ulic bywał przekłamywany.
Czuję się zmotywowany do działania, wszak to i moje rodzinne okolice. Muszę wrzucić swoje zdjęcia. PS. W zachowanej części na parterze był bardzo długo sklep z częściami do Mercedesa.