do blaggio.: Wczoraj, w trakcie przejazdu autobusem postanowiłem sobie popatrzeć przez okno na ten region a następnie go porównać ze zdjęciami na portalu- drewniak już został usunięty, z kolei żółty, murowany domek nieco dalej albo też nie istnieje a na jego miejscu powstaje coś nowego, albo jest przebudowywany.
Kontenery postawiono chyba w połowie lat 80. jako zaplecze dla ekip remontowo-budowlanych spółdzielni "Lokator". Obok jest dawny budynek administracyjny.
Do Marcin: Lidl jako obiekt niezwiązany z gospodarstwem powinien być przypisany bezpośrednio do ul. Traktorowej z aktualnym adresem. Poza tym nie musi być dodatkowo do gospodarstwa, bo nie tworzy z nim jakiejś całości. Samo miejsce, które kiedyś wchodziło w skład gospodarstwa o tym nie przesądza, ale ostatecznie też może zostać jako drugie przypisanie. Odmiennie, niż restauracja, która była tam przed Lidlem, i która działała w adaptowanym jednym z budynków gospodarstwa.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: dopisek
do yani: Nazwa lepiej wygląda z przystawką niż bez zgodnie z zasadą, że sama nazwa firmy/marka nie określa funkcji obiektu np. nie Mercedes, tylko Salon samochodowy Mercedes(a)/Audi itp. (jeśli nie wymieniamy nazwy dilera), czy sam Orlen. Teoretycznie np. Biedronka nie jest nazwą zastrzeżoną tylko dla JM Polska. Jeśli sklep Biedronka, to i sklep Lidl.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: korekta
do sawickimarcin: Qrde, osłabiasz mnie, naprawdę. To pachnie sabotażem.
Ty celowo nie próbujesz korzystać z podpowiedzi, porad. Daleko z takim podejściem nie zajedziesz. Jeśli nie dostosowujesz swojej twórczości, czyli tego co towarzyszy dodawaniu zdjęć do standardu, to nie możesz liczyć na to, że albo ktoś to dostosuje, albo tak zostawi bez żadnych konsekwencji. To tak ogólnie. Przepraszam, że znowu mi się wylało...
W powyższym przypadku to nie jest nic trudnego. Najprościej jest oczywiście przypisać pierwszy raz obiekt lub zdjęcie do innego obiektu korzystając z polecenia "dodaj podobiekt" lub "dodaj zdjęcie" dostępnego na stronie obiektu. Często jednak wypada dodać kolejne przypisanie do innego obiektu po to, by było jako drugie lub po to, by to pierwsze w kolejnym kroku usunąć. W oknie edycji obiektu, czy zdjęcia, jest pozycja "Dodawanie przypisań", gdzie trzeba wkleić skopiowany wcześniej numer identyfikacyjny wybranego obiektu w postaci np. b1234 lub u1234, lub m1234, który widnieje w górnym menu na stronie tego obiektu. Kopiowanie numeru do schowka odbywa się automatycznie po kliknięciu w ten numer. Po wklejeniu i kliknięciu "szukaj" w przypadku przypisywania obiektu do obiektu w nowym okienku w wyszukaną nazwę trzeba kliknąć, żeby ją zaznaczyć, i zamknąć okienko, a w przypadku przypisywania zdjęcia do obiektu wystarczy samo "szukaj", i przypisanie załatwione. Przypominam też, że swoje obiekty i zdjęcia możesz samodzielnie edytować, czyli np. zmienić nazwę obiektu (market na sklep).
Przechodząc kolejne kroki wg instrukcji i napotykając trudność, która wydaje się niemożliwa do pokonania samemu, spokojnie zadaj pytanie.
Potrzeba matką wynalazków, a uogólniając "matką" intensyfikacji myślenia, kombinowania, próbowania i zadawania pytań dla osiągnięcia celu i sukcesu. Pytanie tylko nasuwa się, czy u Ciebie ta potrzeba jest, bo można odnieść wrażenie, że brakuje Ci wystarczającej motywacji. A motywacja ta zleży od siły podstawowej motywacji, która popycha Ciebie do dodawanie zdjęć na tym portalu.
do blaggio.:
Widzę, że już przypisanie poprawione... :)
Ale może warto ujednolicić pisownię nazwy sieci? Powyżej jest LIDL, ale widzę również Lidl i "Lidl":
do yani: Jeżeli przypisanie poprawiła tzw. niewidzialna ręka, to powinna dostać po łapie, bo nie po to sobie uprawiam tu "pedagogikę", żeby w rezultacie uczeń nie musiał już odrabiać ćwiczenia domowego. W ten sposób nigdy niczego się nie nauczy. Za jakiś czas będzie "powtórka z rozrywki".
Nie mam nic przeciw ujednoliceniu. Zaraz to zrobię. :-)
do sawickimarcin: A wczoraj też miałeś pozwolenie na 4, a wbiłeś 5 ;-)
A tak na poważnie: ma to być doping dla Ciebie do wzięcia się za naukę. Z początku miałem zamiar codziennie zmniejszać pulę o jedno zdjęcie dopóki nie przetrenujesz ostatniego zaleconego ćwiczenia, ale zadeklarowałeś, że w weekend to zrobisz, więc na razie czekam.
Wcześniej napisałem, że nikt nie będzie w nieskończoność za Ciebie poprawiał niedociągnięć, ani też nie będą one wisieć wiecznie bez żadnych konsekwencji. Do Ciebie należy wybór. To nie jest moja złośliwość, Ja tylko chcę dobrze dla Ciebie i dla portalu. Wybacz Kolego.
Swoja drogą, to niezłe zdjęcie reportażowe... Ja tu widzę smutny, a nawet przygnębiający widok emerytów, którzy przyszli po nowe kredyty, albo chcą ulokować swoje skromne oszczędności aby trochę uciec przed inflacją...
A ja się boję wykonywać przelewy internetowe ... boję się żeby mi ktoś kasy nie wyhakował ... Idę do Banku, rzucam Opiekunowi Klienta 15 dyspozycji przelewów na biurko i spokojnie czekam ... Ucinamy przy okazji miłe rozmowy ...
W swoim regulaminie bank może (ale nie musi) ustanowić zakaz fotografowania czy filmowania danej placówki, a wówczas klienci, bądź inni użytkownicy, obowiązani są do jego przestrzegania. Ponadto (a bardziej - przede wszystkim) informacja o zakazie fotografowania co do zasady, powinna być umieszczona na terenie obiektu w widocznym miejscu.
Czy taka infromacja jest tam wyeksponowana?
Ponadto, dla banku jest to forma reklamy, który jak sądzę - z każdej chętnie skorzysta.
Fragment uzasadnienia wyroku sądu w podobnej sprawie:
" ...niezależnie od tego czy powód wykonywał fotografie wnętrza budynku czy jedynie zewnętrzny wygląd budynku jako elementu krajobrazu, nie wykazano w niniejszym procesie, aby jego zachowanie polegające na wykonywaniu fotografii stwarzało w sposób oczywisty bezpośrednie zagrożenie życia lub zdrowia ludzkiego, ani bezpośrednie zagrożenia chronionego mienia. Samo pośrednie lub potencjalne zagrożenie mienia poprzez możliwość wykorzystania fotografii do celów przestępczych nie jest zdaniem sądu wystarczające do przyjęcia zasadności skorzystania przez pracowników ochrony z uprawnienia wskazanego w art. 36 ust. 1 pkt 3 ustawy o ochronie osób i mienia".
Nie śpieszmy się zatem tak z usuwaniem, bo jest imho nieco na wyrost.
W związku z tą dyskusją na temat publikacji tego zdjęcia przyszedł mi do głowy taki mglisty pomysł, że może warto byłoby kierować takie zdjęcia do stworzonego specjalnie działu w zakładce Fotopolska pod nazwą np. "Przykładowe problemy z publikacją zdjęć" bez konkretnej ich identyfikacji, bo dyskusja jest pouczająca i mogłaby przydać się w celach szkoleniowych. Czasem zdarzają się podobne dyskusje pod zdjęciami z wizerunkami osób, czy zdjęcia, co do których zgłaszane są zastrzeżenia z zewnątrz itp. Ale nie wiem, czy to rzeczywiście byłoby przydatne. Co Koleżeństwo na to?
Widać na TYCH zdjęciach "O wiele za DUŻO" ... ??? ... Szok. Akurat TO zdjęcie pod którym teraz debatujemy może być równie dobrze dworcem PKP, dworcem PKS, Urzędem Pracy i 200-toma innymi wnętrzami z 200-tu instytucji ... Gdyby nie było napisane że to Bank to 99% z Was nie zorientowało się że to Bank ... To co tu takiego "Widać za DUŻO" ... ??? Już się nie mogę powstrzymać i wbijam Wielkie Litery. Za chwile zawnioskuję o usunięcie tych trzech zdjęć i będzie Święty Spokój ... Ja tam chodzę 2 x w miesiącu to sobie popatrzę ale FP nie będzie miała tych zdjęć ...
do vetinari: Tam w pewnych porach spotkać można głównie starych ludzi z przytępioną uwagą i zajętych myśleniem o swoich problemach lub zasłuchanych w historie opowiadane przez klientów na stanowiskach obsługi ;-)
Dziwne tylko, że personel nie reagował.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: dopisek
do blaggio.: Zdjęcia zrobiłem bardzo dyskretnie i bez lampy błyskowej. Byłem na tarasie, gdzie znajdują się boksy- gabinety do obsługi klientów VIP. Czekałem na swoją kolejkę aż zwolni się mój opiekun klienta. Ta sala operacyjna to chyba nic tajnego ... Nie ma tu jakichś sejfów, zabezpieczeń , alarmów. Nie widzę różnicy między zdjęciem tej poczekalni a poczekalni np. w przychodni zdrowia czekających na swoją kolejkę do lekarza.
do sawickimarcin: Na foto wnętrz powinna być zgoda właściciela obiektu. Z reguły banki nie wyrażają zgody na takie fotografowanie i musisz się liczyć z tym, że zdjęcia trzeba będzie usunąć.
do sawickimarcin:
Napisałeś: "Nie widzę różnicy między zdjęciem tej poczekalni a poczekalni np. w przychodni zdrowia czekających na swoją kolejkę do lekarza."
Chciałbyś zobaczyć swoje zdjęcie w kolejce do lekarza specjalisty chorób skórno-wenerycznych?
do sawickimarcin: Jednacze trzeba pogratulować odwagy...Koledzy mają racjie, w bankach raczej niewolno robić zdjięć, o czym informują napewno tablice na dwrzwiach. Zobaczymy czy się ktoś odezwe z uwagą o usuniecie, wtedy by bylo naprawde coś zrobić, bo kaźdy uźytkownik jest odpowiedzialny sam za siębie co dodaje za fotografie na fotopolskę. Ja bym proponowal do przedmiotów albo jako prywatne.....
do sawickimarcin: Nie przejmuj się, trzymaj zdjęcia i dodasz je jeszcze raz kiedyś, gdy już będą archiwalne. Zdjęcia jak wino - im starsze tym lepsze/wartościowsze. ;-)
do sawickimarcin: Moze nie czekać na "życzliwego", tylko usunąć zdjęcie. Powodów, dla których jest zakaz robienia zdjęć wnętrz takich instytucji jest znaczniej więcej
do blaggio.: Zdjęcie z moich obrazów jest też przeniesione do kosza . Zdjęcie niechciane tym bardziej wbija się w pamięć ... Zresztą w tym lokalu jestem stałym gościem 2-3 razy w miesiącu i mogę sobie popatrzyć w dół na salę operacyjną bez naruszania RODO ... Od kilku miesięcy mieszkam na pograniczu Teo i Złotna i do tego banku mam najbliżej . Stratę poniesie tylko FP bo ciekawe ujęcie zniknie z Jej zasobów.
do yani: Ja też wszystkie sprawy załatwiam elektronicznie, jednak jest spora grupa osób starszych, która po prostu " nie ogarnia". Może dlatego, że w pracy nie mieli do czynienia z komputerem. Najwięcej jednak jest chyba osób, które wszędzie chodzą, by uciec przed samotnością.
do da signa: Niektórzy nawet zdjęcia robią i publikują na Portalach Fotograficznych aby się trochę pokłócić ze wspólgrupowiczami i nie czuć się samotni ...
do sawickimarcin:
Co do powodów usunięcia zdjęcia, to że wzbudza emocje, to nie jest to powód sam w sobie. Dobre zdjęcia powinny wzbudzać emocje.
Tu chodzi o drugi powód...
do blaggio.: Nie, to tradycja. Robię tak całe życie. To mój wybór. Tak samo jak rower którym się poruszam zamiast samochodu. Twoja uwaga była co najmniej złośliwa i niegrzeczna a przede wszystkim nie w temacie
do sawickimarcin: Przepraszam, jeśli odebrałeś to jako złośliwość. Osobiście nie sprawiałoby mi to żadnej satysfakcji. Chciałem tylko sprowokować Ciebie do refleksji, jak twoje tłumaczenie może być odebrane w świetle Twojej identycznej odpowiedzi pod zdjęciem
do 4elza: Osobie rozpowszechniającej wizerunek bez zgody grozi pozew z tytułu naruszenia dóbr osobistych. Kodeks cywilny chroni bowiem wizerunek człowieka, jako dobro osobiste.
do da signa: Owszem, jest różnica pomiędzy zakazem fotografowania, a zakazem upubliczniania fotografii.
Tyle, że w tym drugim przypadku najczęściej mamy do czynienia z naruszeniem praw autorskich (a co do tych wątpliwości nie ma, raczej), czy upowszechniania wizerunku bez zgody (o czym zaraz napiszę pod komentarzem Eugeniusza), zamieszczania treści obraźliwych lub niezgodnych z prawdą, naruszania dóbr osobistych, etc.
do blaggio.: Jeżeli jest coś za trudne to piszę że jest dla mnie za trudne, Jestem człowiekiem prostolinijnym i mówię to co myślę i nie mam zwyczaju owijać w bawełnę . Niektóre elementy obsługi portalu są naprawdę zawiłe . Poza tym wpadam tu dla przyjemności a nie dla łamania sobie głowy nad jakąś zmianą w którą się zapetliłem i nie wiem jak z tego wyjść . Chyba od tego są Administratorzy aby pomóc a nie traktowac metodą kija i marchewki ...
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: literówka
do Eugeniusz S.: Są trzy wyjątki od obowiązujacej zasady rozpowszechniania wizerunku osoby prywatnej w internecie, oto jeden z nich:
"Trzeci wyjątek od zasady konieczności uzyskania zgody na rozpowszechnienie, dotyczy utrwalania wizerunku osoby stanowiącej jedynie fragment, szczegół całości tj. zgromadzenie, krajobraz, publiczna impreza. Ratio legis tego przepisu leży w umożliwieniu mediom wykonywania funkcji sprawozdawczej, informacyjnej lub dokumentacyjnej. Dla ustalenia, czy wizerunek stanowi jedynie fragment większej całości posłużyć się można wypracowanym przez niemiecką doktrynę testem eliminacji. Zgodnie z nim, wizerunek odgrywa rolę podrzędną wówczas, kiedy jego wyeliminowanie lub też zamiana nie wpływa na wartość ujęcia danej całości. Poza zakresem wyjątku znajduje się rozpowszechnianie wizerunków „skadrowanych”, jak i wizerunków wkomponowanych w większą całość, lecz stworzonych w warunkach naruszenia prawa do prywatności np. na zamkniętej imprezie".
Grupa osób - klientów banku na zdjęciu (już usuniętym) stanowiła określony fragment całości, nazwijmy go "zgromadzenie" wynikające z konieczności oczekiwania na obsługę. Podobną sytuację mamy kiedy fotografujemy przechodniów na ulicy, albo tych którzy np stoją w kolejce do sklepu. Czy Twoim zdaniem, od każdego z nich powinniśmy żądać zgody? Jeśli tak to w jakiej formie?
do sawickimarcin: Ani kij, ani marchewka nie byłyby potrzebne, gdybyś rzeczywiście wykazywał chęć korzystania z pomocy. Chyba nie będziesz twierdził, że takiej pomocy nie otrzymujesz oraz nie dostajesz oferty dalszej pomocy w przypadku problemów. Absolutnie nie wierzę w to, że nie jesteś w stanie opanować tych tzw. zawiłości obsługi portalu, tak jak i w to, że nie potrafisz zrobić przelewu przez internet.
Jeśli szukasz tu takiej przyjemności na zasadzie prosta wrzutka bez dodatkowych kombinacji, komentarz, lajki, to pomyliłeś adres.
Komentarz został edytowany przez użytkownika - powód: dopisek
do mamik: Dziękuję za sugestię, z pewnością skorzystam, tym bardziej, że pracuję w banku od ponad dwudziestu lat i może (choćby ze względu na stanowisko) potraktują mnie ulgowo ;-)
Słońskiego nadali chyba w latach 90., ale stare adresy przy Łanowej i Plantowej zostały. Trochę mało konsekwentne to było. W latach szkolnych mieszkałem 4 lata na Plantowej 17.
do sawickimarcin: Już nie wiszą.
Ale swoje musiałeś odpokutować, bo gdybym zrobił tak, jak miałem zamiar początkowo (-1 dziennie), to od dawna byłoby już 0.
Do Marcin: Zmieniłem liniowy znacznik po obwodzie garaży na obszarowy.
Zmieniłem datę budowy ich na ok. 1970 jako bardziej prawdopodobną, bo mimo że byłem świadkiem ich budowy, to już nie pamiętam dokładnie kiedy to było.
Do Marcin: Mógłbyś chociaż dla przyzwoitości bąknąć coś na temat tego, który to rząd garaży, bo w pierwszym momencie wydawało mi się, że mam do czynienia z popiątnym dublem tych samych garaży ;-)